17 stycznia 2014

Czarne róże - naszyjnik, spinka i broszka

Pamiętacie, jak pisałam kiedyś, że mam dwa naszyjniki z różami? Oto ten drugi, większy. Nie chciałam poświęcać mu jednego posta, dlatego dostał go wraz z spinko-broszką również z różanym motywem. Zrobiłam je jeszcze w tamtym roku, jednak kolejka do postów jest dość długa, więc dopiero teraz przyszła kolej na nie.
Sami widzicie, że ta różyczka jest trochę przyklapnięta, nie wiem czemu aż tak to wyszło. D: Jednak jej plusem jest to, że ma ciekawy, kulisty kształt i przyciąga wzrok bardziej niż jej mniejsza koleżanka.
A ta spinka jest mniejsza od jej poprzedniczki - pierwszej jaką robiłam. I jest to plusem - wygodniej się ją nosi! Wybrałam też lepszą wstążkę - lepiej prezentuje się na mojej czuprynie. *^*
Tutaj znów razem. Broszka ma prawie 8 cm długości i około 3,5 cm szerokości. Średnica różyczki ma 3 cm. Naszyjnik natomiast ma około 2,5 cm średnicy. Jak uważacie - czy różyczki idą mi lepiej? Swoją drogą - muszę się nauczyć robić maki. c: [I wyzdrowieć... ;-;]
Miłego dnia!

6 komentarzy:

  1. ooo ;3 śliczne. nie widziałam jeszcze makowej biżuterii ^ ^
    yumi

    OdpowiedzUsuń
  2. Naszyjnik piękny, ale spinka z kokardą mnie wyjątkowo zauroczyła:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny zestaw! Różyczki wyszły Ci przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń