Czy ktoś wie, co się stało ze Zdjęciami Google? Wygląda to idiotycznie i chyba niszczy jakość moich zdjęć. Mam nadzieję, że to tylko złudzenie, bo jak nie, to czekam na jakąś pomoc, gdzie mogę je przetrzymywać. Może imageshack? Co polecacie?
Tak, dobrze widzicie! Nareszcie mam czarną modelinę Fimo. Jest to wersja Soft, bardzo szybko jest miękka, fajnie się z niej tworzy. Kolor też jest w porządku, pasuje do innych. :)
Mam nadzieję, że mój mak przypomina choć trochę oryginał. Gdy go lepiłam to nie zerkałam na zdjęcia polnych maków tylko na rysunek z książki zielarskiej, którą mam w domu. Aż chce się powydzierać płatki. XD Zawsze, gdy zrywam maki, to zamiast się nimi cieszyć, wyrywam płatki, jeden po drugim. Takie moje zboczenie. :P Bardzo fajnie lecą z wiatrem!
Uważam, że bardzo pasuje do niego baza, wygląda na delikatną, a przecież maki też same rozpadają się w dłoniach. ;) Najpierw miałam przy niej białą różę, jednak uznałam, że ten kwiat bardziej tu pasuje. Myślę, że mogę teraz spróbować ulepić całego czarnego maka, choć może dam mu czerwony środek. Oby wyglądał jak pierwowzór. ;)
A to mój pierwszy mak! Jego bliźniak zginął bohaterską śmiercią podczas mojego powrotu od lekarza. Obcasy i wracanie na nogach kilka kilometrów w upale to nie jest dobry pomysł... Wydaje mi się, że to przez słońce klej od bazy przestał trzymać i mak odpadł. Mniejsza strata, gdybym go tylko zgubiła, ale ja na niego nadepnęłam. :( Mam 'zwłoki' do dziś. ;) Motywują mnie do zrobienia kolejnej pary. Swoją drogą, na zdjęciu powyżej dobrze widać różnicę kolorów pomiędzy Fimo a Astrą.
A to co, zwykła buteleczka. Dla mnie nie taka zwykła. :P Ma w środku ususzone płatki róż. Dostałam je od mojego chłopaka na walentynki i dzień kobiet. Całkiem dobry pomysł na zachowanie prezentu, który przecież jest nietrwały. Mam tam płatki z czerwonej i z herbacianej róży. :3
Za to teraz mogę nosić je zawsze przy sobie. Poza tym, czy tylko mnie podobają się suszone kwiaty? Wyglądają ślicznie, bardzo delikatnie i mnie trochę kojarzą się ze śmiercią. ;) Zamierzam mieć więcej ozdób z ususzonymi kwiatami, jeszcze nie wiem w jakiej postaci. Wkrótce w moim ogrodzie zaczną kwitnąć róże, żałuję tylko, że w tym roku nie przyjęły się herbaciane. :c
Tak kwiaty wyglądają na mnie, tego dnia byłam bardzo niefotogeniczna. :P Jednak samą biżuterię nosi się bardzo fajnie, naszyjnik z płatkami róż jest jednym z moich ulubionych. Mak jest dosyć nowym nabytkiem, więc nie miałam wiele okazji, aby go nosić, jednak staram się to robić często. ;)
Cieszę się, że wreszcie mogę spokojnie wrócić do blogowania. Ostatni miesiąc [nawet więcej] to była prawdziwa męka. Na szczęście język polski mnie nie zabił, choć bardzo się tego obawiałam, na ustnym nie zasłabłam, nie powiem, że nie było blisko. W ramach wakacji odwiedziłam kuzyna w Niemczech, byłam po raz pierwszy za granicą. ;) Obok w linkach dodałam adres mojego Instagrama, mogą tam czasem pojawić się wcześniej zdjęcia moich prac, jednak ich szczegółowy opis tylko tutaj. :)